Surowy step, na którego ubitej ziemi ludzie się nie starzeją, zaś pozornie martwi wracają do życia pod opieką czułego, troskliwego lekarza Mitii. Ludowe prawdy i obrzędy "Dzikiego pola" Michaiła Kałatoziszwili stapiają się w jedno z naukami medycznymi i nikt się temu nie dziwi. Rdzawemu brudowi codziennego życia towarzyszy życzliwość, nawet nieco na wyrost do otaczającego świata. Metafizyczne refleksje nad rosyjską duszą ustępują miejsca prozaicznym problemom, takim jak brak lekarstw, narzędzi czy niesprecyzowanemu dokładnie niebezpieczeństwu. Leniwe, niespieszne tempo, oszczędność środków wyrazu, naturalizm i piękna muzyka sprawiają, że bez reszty można się pogrążyć w niezwykle kojącym klimacie kazachskiej prowincji.
Pilotka
napisał(a) o Dzikie pole (9)
Surowy step, na którego ubitej ziemi ludzie się nie starzeją, zaś pozornie martwi wracają do życia pod opieką czułego, troskliwego lekarza Mitii. Ludowe prawdy i obrzędy "Dzikiego pola" Michaiła Kałatoziszwili stapiają się w jedno z naukami medycznymi i nikt się temu nie dziwi. Rdzawemu brudowi codziennego życia towarzyszy życzliwość, nawet nieco na wyrost do otaczającego świata. Metafizyczne refleksje nad rosyjską duszą ustępują miejsca prozaicznym problemom, takim jak brak lekarstw, narzędzi czy niesprecyzowanemu dokładnie niebezpieczeństwu. Leniwe, niespieszne tempo, oszczędność środków wyrazu, naturalizm i piękna muzyka sprawiają, że bez reszty można się pogrążyć w niezwykle kojącym klimacie kazachskiej prowincji.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook