"Cztery noce z Anną" , czyli kino z pogranicza jawy i snu...
„Cztery noce z Anną” Jerzego Skolimowskiego to subtelna opowieść o uczuciu, które nie potrzebuje slow, żywi się spojrzeniem, radością obcowania z ukochaną istotą, nawet, gdy ona śpi, rozkoszuje się zapachem jej ubrań czy lekkim, przypadkowym muśnięciem dłoni. Opowieść o miłości niepokojącej, która przejawia się w niekonwencjonalny sposób, mrocznej, a zarazem tak delikatnej, że przez to wyjątkowej.
Cienka granica oddzielająca świat dobra i zła zaciera się, bo to, co na pierwszy rzut oka budzi nasz niepokój, zaskakuje niewinnością. Skolimowski z prawdziwą wirtuozerią wyczarował mroczny, niemal metafizyczny, ulotny niczym dym z papierosa, kameralny nastrój. Cisza jest smyczkiem, którym zagrał reżyser, wciągając nas w nieskomplikowany, pełen prostoty świat głównego bohatera. Oboje - Anna (Kinga Preis) i Okrasa (Artur Steranko) potrafią przekazać nam emocje, które towarzyszą tej intymnej historii. Ona, w przeszłości brutalnie skrzywdzona, mającą za sobą traumatyczne przeżycia, próbująca przywrócić swemu życiu pozory normalności i on, który nie ma odwagi wyznać jej swego uczucia, wzruszający w swej nieporadności. Dniami patrzy na nią przez okno, a nocami wdziera do jej pokoju i obserwuje podczas snu. Dwie samotności, które się mijają…
Na pytanie sądu, dlaczego nachodził Annę w nocy odpowiada z prostotą, która wzrusza: „ Z miłości..” Reżyser jednak pozbawia nas złudzeń, wysokim murem oddzielając marzenia od rzeczywistości.
Ten film jest piękny również od warstwy estetycznej. Tło tego poetyckiego obrazu maluje szarość: małe, surowe, zatopione w smutku miasteczko, odrapane budynki, przestrzenie utkane z codzienności, życie, które toczy się utartym szlakiem, przygnębiająca, a jednak nie pozbawiona smutnego piękna rzeczywistość.
Daleki od schematycznego ujęcia uczucia i sztampy film jest przede wszystkim pytaniem o kształt miłości, o sposób jej przeżywania. Dla każdego z nas ma ona bowiem inny odcień i smak.
Film niesamowity, z pogranicza jawy i snu.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook